A więc znowu powracam na ścieżkę blogowania, trochę chyba z chęci wyrzucenia swoich 'idei' w internetową otchłań, a trochę poniekąd z sentymentu, ponieważ, gdy po jakimś czasie zasiadam do lektury moich wcześniejszych zapisków to nigdy nie mogę wyjść z wrażenia jak wierna jestem swoim przekonaniom, a jak różnie jestem w stanie je zinterpretować. Ale dość, bo się zrobi pompa.
Jak zwykle przy okazji kolejnego powrotu dochodzę do wniosku, że wszystko jest nie na swoim miejscu i trzeba robi małe 'przemeblowanko' tak więc co nie co uległo zmianom.
W sumie dziś to by było na tyle, nie ma co się z miejsca rzucać na głęboką wodę.
Następnym razem trochę o Szwecji, w której miałam przyjemność zagościć (niestety, była to tylko weekendowa wyprawa).
A i tak dla uszczęśliwienia JEDNEJ osoby : Gruba Grażyna Grała Gumową, Granatową PIŁKĄ !! :)
zdjęcie z urodzinowej imprezy mojej najlepszej przyjaciółki - Czerwonowłosej Arielki :D.

Ojej, zazdrosczę ci tej Szwecji i czekam na (foto)relację! ;) tekst o Grażynie mnie rozwalił :p chetnie bede do Ciebie zagladac czesciej kochana ;)
OdpowiedzUsuńBędę wpadać :) Jestem ciekawa relacji z weekendowego wypadu :)
OdpowiedzUsuńSzwecja jest piękna:)
OdpowiedzUsuńChętnie tu zajrze obejrzeć zdjęcia!;)
super że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńczekam na relację ze Szwecji:))
OdpowiedzUsuńalthough i don't understand what the text says, but seems like you guys had fun :)
OdpowiedzUsuńthank you for commenting on my post. i am now back from vacation so i posted some outfit pictures and i'd like you to check it out and let me know what you think :)
Dolly, xo
Unicorns, Heels and American Dreams